Nietypowa inspiracja

Deadline się zbliża. Trzeba zacząć coś robić, coś projektować. Klient jest fajny, chcesz mu zrobić coś z efektem wow (a przynajmniej żeby to on powiedział ‚wow’). Przeglądasz strony konkurencji i templatki z templatemonstera. Wszystkie są ładne, wszystkie ugłaskane, każdy piksel na swoim miejscu, mniam. Tylko że wszystkie… nudne.

A Ty potrzebujesz czegoś nietypowego, czegoś nowego, świeżego powiewu.

Co wtedy?

Wtedy wchodzisz na theuselessweb.com, klikasz różowy przycisk i patrzysz na te dziwadła, i resetujesz mózg. I znowu klikasz, i klikasz, i klikasz. Aż po 37 kliknięciu w różowy przycisk – mówisz „wow”.

Masz pomysł, robisz Klientowi genialną wow-ową stronę, kosisz hajs, profity i szacun na dzielni, dostajesz następne zlecenia. I następne, i następne, coraz większe.

I klikasz, klikasz ten różowy przycisk.

Tak to działa.

Obrazy generowane przez AI

Jako że blisko mi do grafiki, obrazów i tym podobnych wizualnych rzeczy, a jednocześnie fascynuje mnie tworzenie obrazów kodem/algorytmem – to rzeczą naturalną jest to że zaciekawiły i zauroczyły mnie obrazy tworzone przez sztuczną inteligencję.

W Sieci jest kilka generatorów tego typu obrazów – na przykład deepart.io czy deepdreamgenerator.com.

Jak to działa? Wrzucasz do maszynki dwa obrazy. Maszynka (a raczej AI, która nie jest tak naprawdę sztuczną inteligencją ale algorytmem maszynowym – uczącym się) stosuje styl graficzny drugiego obrazka na pierwszym. Trzeba trochę poczekać i pokombinować, ale ze zwykłych zdjęć wychodzą cuda.

Polecam do pooglądania:

https://deepart.io/latest/

https://deepdreamgenerator.com/feed

https://pl.pinterest.com/revolwebPL/the-best-of-ai-deep-dream-generator/ – mój pinterestowy subiektywny zbiór najlepszych tego typu prac

Gry w przeglądarce i Orc Attack

Ponieważ lubię także pograć w prste gry, najlepiej bez instalowania niczego na komputerze, postanowiłem stworzyć na tym blogu nowy tag „gry-przeglądarkowe. Pod tym tagiem będę wrzucał linki do gier które mi się spodobały, odprężają i są po prostu fajne. Z tym że nie należy się spodziewać linków do flashówek, jakich pełno w sieci. Owszem – gry flash także moga się pojawić, ale jedynie te najlepsze, przy których posiedziałem przynajmniej kilka godzin. Będę za to faworyzował gry 3d, korzystające z WebGL i HTML5. Takich można się spodziewać najczęściej.

orc attackNa pierwszy ogień gierka którą znalazłem dziś: The Hobbit – Orc Attack. Jesteś elfem i walisz z łuku do orków. Ładna oprawa i całkiem dobry flow w grze sprawiają że ten – w sumie – point’n’shoot – jest całkiem grywalny. :)

Classic Color

<a href=”http://www official site.classic-color.com”>Kolejna „prosta” witryna, która wiele zyskuje przy przewijaniu… Fajna animacja, w HTML5, CSS3 i JS… W związku z takimi stronami (choć chyba należałoby wymyślić nowe określenie na takie prezentacje multimedialne), bardzo podoba mi się kierunek, w którym podąża sztuka internetowa. :)

HexGL – nie uwierzysz, że to gra w HTML

Krótko:
Jeśli jeszcze nie wiesz, jakie siły drzemią w HTML5, WebGL i podobnych, najnowszych technologiach – kliknij w obrazek obok.  Gra jest prosta, ale daje pojęcie o możliwościach naszych przeglądarek. Daje pojęcie, dokąd ten świat zmierza pod względem informatycznym. Zapraszam do zagrania w HexGL.

Intro na przeglądarkę – znak czasu

Pamiętacie scenowe dema? Wypas graficzny i muzyczny, mający po prostu robić wrażenie. Szczególną formą dem były tzw. intra – czyli wypas graficzny i muzyczny, zamieszczony w pliku o ograniczonej wielkości. Nawet w 1024 bajtach dało się zmieścić kilka fajnych efektów.

Piszę o tym dlatego, że pojawiło się coś, co dla mnie jest znakiem czasu. Otóż pojawiło się właśnie takie intro 1024b, ale … na przeglądarkę. Intro nie jest megaskomplikowane, ale jak na 1 kb (JEDEN KILOBAJT!) wielkości – rzuca na kolana (aby je zobaczyć – kliknij w minaiturę obok). Jednak  nie to jest najważniejsze. Najważniejsze jest to, że dziełko jest zaprogramowane w czymś, co stanowi po części „hack” na przeglądarkę – wykorzystuje jej nietypowe funkcjonalności, a po części jest kodem js.

Zmierzam do tego, że, dla mnie w sposób jasny i widoczny, przeglądarka internetowa została po raz pierwszy potraktowana jak system operacyjny, a nawet jak cały komputer. Panie i Panowie – myślę że można już pełną gęba krzyczeć, ze zdecydowanie wchodzimy w erę wirtualizacji i systemów rozproszonych. To tylko kwestia (niedługiego) czasu – a komputery (o ile to jeszcze będą komputery) nie będą miały dysków, procesorów ani kart graficznych – będą tylko interfejsem, z mocnym łączem internetowym, a utrzymanie, przetwarzanie i generowanie danych będzie się działo „gdzieś tam w sieci”.

Żyjemy w przełomowych czasach – strasznie się z tego cieszę :)

Skomodorkuj siebie :)

Bezużyteczna zabawka znaleziona na Wykopie jakiś czas temu: Za pomocą tej prostej aplikacji każde zdjęcie / obrazek możesz bardzo szybko przerobić na taką, która będzie wyglądać jak wyświetlana na kościach graficznych legendarnego komputera C=64.

C64 Yourself to fajna rzecz, może kiedyś komuś przyda się w jakimś awangardowym projekcie. :)

Neon flames – kolejny generator teł

Pamiętacie Silk? Była to zabawka/eksperyment – mini aplikacja graficzna, w której można było generować trójwymiarowe półprzezroczyste „materie”. Efektem kilkunastu sekund bezładnego machania myszką jest obrazek wart zastosowania jako tło w dowolnej aplikacji rozrywkowej lub na stronie internetowej … lub jako tło na pulpit.

Otóż teraz mamy do czynienia z podobną zabawką – „Neon Flames” to webaplikacja (btw., napisana w HTML5 przez szwacarskiego programistę, który popełnił wiele innych ciekawych eksperymentów webowych) umożliwiająca stworzenie form graficznych, których wygląd można porównać do widoku galaktyk i mgławic. Wychodzi toto świetnie, a zabawa jest przednia, tym bardziej że do dyspozycji mamy, oprócz kolorów, także inne parametry „pędzla”.