Fontjoy

Aaaaby szybko dopasować fonty na nową stronę, bez żmudnego, wielogodzinnego wyszukiwania i spasowywania, a potem zmieniania, po coś tam nie pasuje.

Wchodzę na fontjoy i klikam Generate. Klikam, klikam, potem ustawiam parametry (między innymi różnorodność czcionek dla tytułu, podtytułu i tekstu) i klikam jeszcze kilka razy. Po chwili mam – idealną parę (lub trójcę) czcionek dla nowej strony. Wszystko oczywiście z nieocenionego Google Fonts. I jest git? Jest git. :)

Nietypowa inspiracja

Deadline się zbliża. Trzeba zacząć coś robić, coś projektować. Klient jest fajny, chcesz mu zrobić coś z efektem wow (a przynajmniej żeby to on powiedział ‚wow’). Przeglądasz strony konkurencji i templatki z templatemonstera. Wszystkie są ładne, wszystkie ugłaskane, każdy piksel na swoim miejscu, mniam. Tylko że wszystkie… nudne.

A Ty potrzebujesz czegoś nietypowego, czegoś nowego, świeżego powiewu.

Co wtedy?

Wtedy wchodzisz na theuselessweb.com, klikasz różowy przycisk i patrzysz na te dziwadła, i resetujesz mózg. I znowu klikasz, i klikasz, i klikasz. Aż po 37 kliknięciu w różowy przycisk – mówisz „wow”.

Masz pomysł, robisz Klientowi genialną wow-ową stronę, kosisz hajs, profity i szacun na dzielni, dostajesz następne zlecenia. I następne, i następne, coraz większe.

I klikasz, klikasz ten różowy przycisk.

Tak to działa.

Clippy – narzędzie do tworzenia kształtów

Clippy to wdzięczna nazwa dla bardzo przydatnego narzędzia, które jest kreatorem wizualnym kształtów/masek generującym za pomocą polecenia css clip-path (i odpowiednich prefixów) kod kształtu. Potrzebne, używane, zapisane w ulubionych.

Wycinanie tła

Jakiś czas temu opisywałem już webappkę Clippingmagic, która wycina tło.
Ta opisywana teraz webappka – Remove.bg – jest jednak o trochę lepsza, choć nie idealna (gdy tło jest różnorodne i kolorystycznie zbliżone do obiektu wycinanego – raczej nie działa).

Nic nie zastąpi ręcznego szparowania w fotoszkopie, ale zawsze warto adres remove.bg znać. Może kiedyś się do czegoś przyda…

Jak najszybciej znaleźć ikonę? Nabazgrać!

Gugiel wybuścił dziś nową apkę webową – autodraw. Pomysł jest prosty – algorytm bada co bazgrzesz, zgaduje ostateczny kształt i czasie rzeczywistym proponuje gotowe ikony – ładne i równe szkice zamiast Twojego bazgroła. Działa to bardzo dobrze.

Ale ja widzę genialne zastosowanie dla grafików/projektantów. Ile razy traciłeś cenne godziny minuty żeby odnaleźć ikonkę? Wpisujesz w wyszukiwarkę ikon (tą czy inną) tagi, synonimy szukanego słowa itp. To trwa. A tak – Google Autodraw, maz-maz – i odnalezione!
Googlu, kolejny raz przedłużasz mi życie! ;)

Isotope

isotopeŚwietny mechanizm graficznego filtrowania/sortowania przedstawia sobą skrypt Isotope. Wygląda to przefajnie, a możliwości ma wiele. Jesli nie do końca kumasz o co mi chodzi (bardzo możliwe – trudno w krótkim wpisie obrazowo opisać działanie Isotope) – kliknij i sprawdź sam(a).