Sprawdzanie poczucia estetyki UI/UX

Zobaczcie cantunsee.space.

Can’t unsee to pseudo-gra, w której musisz oznaczyć bardziej prawidłowy (ze wszechmiar) projekt elementu interfejsu graficznego.

Na początku jest łatwo i prosto, potem następuje kilka błędów, a potem trzeba się dobrze przypatrzyć, żeby oznaczyć ten dobry obrazek. Trudne, czasochłonne, ale uczące i dające dużo satysfakcji. Szczególnie projektantom. Polecam Can’t unsee – nie będzie to czas zmarnowany!

HexGL – nie uwierzysz, że to gra w HTML

Krótko:
Jeśli jeszcze nie wiesz, jakie siły drzemią w HTML5, WebGL i podobnych, najnowszych technologiach – kliknij w obrazek obok.  Gra jest prosta, ale daje pojęcie o możliwościach naszych przeglądarek. Daje pojęcie, dokąd ten świat zmierza pod względem informatycznym. Zapraszam do zagrania w HexGL.

Gra w kerning

Kerning to regulowanie odległości pomiędzy konkretnymi parami znaków w danym kroju pisma. Jeśli jesteś typografem, grafikiem lub projektantem, to znasz to pojęcie, a różne rodzaje krojów czcionek widziałeś/aś setki razy. Kerning dla różnych czcionek różnych krojów powinieneś/powinnaś mieć w głowie. Ale czy tak jest? Teraz to możesz sprawdzić!

Kern.me to prosta gra przeglądarkowa pozwalająca użytkownikowi na przesuwanie liter wewnątrz wyrazów, a następnie obliczająca procent zbieżności tak ustawionych znaków z ich rzeczywistym miejscem. Fajna zabawka, wykorzystująca silnik nowych technologii dla www. Świetna rzecz na przerywnik w pracy.

Humble Indie Bundle 3

Dostępna jest już trzecia edycja pakietu świetnych gier na każdą platformę – The Indie Humble Bundle, w cenie dowolnej (serio – sam ustalasz cenę którą zapłacisz za te 5 gier, a także jej część która pójdzie na różne cele, w tym charytatywne). Sam pewnie kupię teraz, a pogram za rok (albo i później), ale polecam :)

Gra muzyczna w Eska Rock

Eska Rock udostępniła świetną grę flashową, w której odgaduje się nazwę zespołu i nazwę kawałka po usłyszeniu tegoż kawałka lub po zobaczeniu fragmentu zdjęcia zespołu. Wciąga niesamowicie, polecam! :)

Ten blog zaczyna migrować w tematykę zbyt rozrywkową… ale spokojna głowa, mam plan jak przywrócić go na właściwe tory…

Minecraft

Na co dzień nie jestem typem gracza. Poza grami z serii „Cywilizacja” (które uwielbiam i wszystkie części przeszedłem wielokrotnie) i poza sporadycznymi pojedynkami w „Need for speed” z moją Żoną – nie gram w nic i raczej nic mnie do gier nie przyciąga.

Jednak kilka tygodni temu, wiedziony nudą jaka mnie dopadła, i zaciekawiony filmikiem znalezionym na Wykopie (do obejrzenia poniżej), zarejestrowałem się i kupiłem konto do wersji alpha (!) gry Minecraft. Zagrałem i… wsiorbało mnie na całego.

Nigdy wcześniej nie grałem w taką grę. Wydaje się bez sensu – jesteś sam, nie masz przeciwników, masz nieskończoną liczbę żyć… słowem: gra bez celu. Tym, co tak wciąga jest sam świat gry – nieskończony, bardzo urozmaicony, wciąż rozbudowywowany i, co najlepsze – taki, który możesz bez końca eksplorować i rozbudowywać. Klimatu nie da się do końca opisać – jest to po prostu PRZYGODA.
Jak dla mnie rewelka.

Jeśli nie okaże się to słomianym zapałem – ta gra będzie mi towarzyszyć przez jakiś czas. Z Minecraftem związane jest bardzo wiele ciekawostek i możliwości. Przez jakiś czas chciałem założyć specjalny blog, ale po co, jeśli mam ten. :) Zatem założę specjalny tag i być może będę publikował minecraftowe wpisy.