To się musiało stać, chociaż dziwi mnie, że to właśnie Adobe, właściciel technologii Flash, wypuścił narzędzie – Adobe Edge - wizualny edytor HTML5, CSS3 i JS. Na razie to początki, ale dla mnie to wyraźny znak, że flash odchodzi, a na jego miejsce wkraczają nowe technologie.
Wpisy otagowane ‘css3’
Właściciel flasha popiera głównego konkurenta: html5
poniedziałek, 1 Sierpień 2011Kartki CSS3
piątek, 24 Czerwiec 2011
To taki dodatek do poprzedniego wpisu – bo w tym samym temacie znalazłem podobny materiałs. Oto Pure CSS3 Frame Boxes, czyli świetnie wykonane projekty kartek pojedyńczych lub wielu, z zawiniętymi rogami, przyklejonych w różnych miejscach taśmą, itd. Efekt robi wrażenie, szczególnie gdy uświadomisz sobie, że te grafiki zostały w całości wygenerowane w CSS3… BTW. Czy jest już jakiś wizualny edytor grafiki, który efekt zapisuje w kodzie CSS? :)
Efektowne cienie warstw w CSS
sobota, 18 Czerwiec 2011
Nowy CSS umożliwia dodanie każdej warstwie cienia – wewnętrznego lub zewnętrznego, o określonym rozmiarze, natężeniu, kolorze i przesunięciu. Ale już przy minimalnej wyobraźni i stosunkowo niewielkich modyfikacjach w samym kodzie CSS – możemy uzyskać o wiele bardziej efektowne efekty cieni. Udowodnił to w swoim blogu Nicolas Gallagher, opisując dokładnie (acz po angielsku) tworzenie takich wypaśnych cieni i serwując smakowity przykład.
Layer Styles
czwartek, 16 Czerwiec 2011Ale bezwiednie. :) Bo pisząc notkę o Ultimate CSS Gradient Generator (dwie notki niżej) jako o rewelacyjnym narzędzi do tworzenia gradientów css, nie wiedziałem o webaplikacji Layer Styles.
A Layer Styles potrafi o wiele więcej – możesz edytować cień zewnętrzny i wewnętrzny, gradient tła, obwiednię i zakrzywienie rogów. To wszystko ze wszystkimi możliwymi opcjami, z podglądem w czasie rzeczywistym, i w megawygodnej formie przesuwalnego okna efektów, takiego samego jak w Photoshopie. I to jest naprawdę rewelacja. Wygoda, intuicja, szybkość działania. Tego szukamy. :)
Rewelacyjny generator gradientów CSS
sobota, 11 Czerwiec 2011
Jak wiadomo, tworzenie zaawansowanych gradientów „z palca” nie jest łatwe. Dlatego szukałem dobrego generatora. I w końcu znalazłem czego szukałem.
Webnarzędzie do generowania różnorakich gradientów kolorystycznych dla elementów CSS3, ze wszystkimi przydatnymi opcjami i bajerami. Intuicyjne, łatwe w obsłudze, szybkie i skuteczne. Oparte na rozwiązaniach GUI znanych z programów graficznych. Generujące w czasie rzeczywistym kod CSS kompatybilny ze wszystkimi nowoczesnymi przeglądarkami. Umiejące także importować gradient z kodu CSS, a nawet z obrazka. No i posiadające zbiór predefiniowanych gradientów – rewelacja. Są tam także gradienty z efektem szkła, odbić, gładkie delikatne przejścia kolorystyczne (trudne do uzyskania i „wyczucia”) itp. cuda. Można także zapisać swoje gradienty.
Zdecydowanie przyda się każdemu tworzącemu nowoczesne strony WWW.
Ale o czym mowa? O narzędziu Ultimate CSS Gradient Generator. Polecam.
Nietypowe kształty w CSS
piątek, 10 Czerwiec 2011
Nowa generacja języka CSS daje nam bardzo dużo możliwości – między innymi generowanie różnych kształtów boksów za pomocą jedynie kodu CSS. Możliwości jest naprawdę wiele – od prostokątów, rombów, równoległoboków, poprzez koła, elipsy, różnorakie trójkąty, wielokąty, gwiazdy, do kształtu kropli, symbolu nieskończoności lub innych (nawet wymyślnych) kształtów.
Dzięki tym (i innym nowym) możliwościom nowego CSS (i HTML5) – tworzenie stron staje się bardziej programowaniem niż projektowaniem. Ale to temat na inny wpis :)
Wracając do tematu: Jak na razie znalazłem dwa miejsca gdzie opisane są przykłady tworzenia nietypowych kształtów. Jedno z nich to odpowiednia sekcja niezawodnego kursu HTML i CSS Pawła Wimmera. Drugie źródło, o nieco innej formie i podejściu – to The Shapes of CSS – Wpis na stronie css-tricks.com. Treść obu tych źródeł każdy szanujący się webmajster powinien sobie przyswoić w stopniu znacznym. ;)
CSS3 w Internet Explorer 6
sobota, 21 Sierpień 2010Ost
atnio bardzo dużo pisze się w Sieci o nowych standardach HTML5 i CSS3. Osobiście cieszę się, że te technologie się rozwijają, ale co do ich szybkiego upowszechnienia – jestem sceptykiem. Dużo kodu jeszcze upłynie, zanim programiści definitywnie przerzucą się na te na-wpół-nowe techniki.
Jednak z drugiej strony CSS3 jest coraz częściej używany i zaczyna się zdarzać, że odwiedzam strony, które z CSS3 korzystają „po całości”, tak jakby nie istniały wcześniejsze wersje języków webowych. W zawiązku z tym jakiś czas temu zastanawiałem się, czy byłoby możliwe napisanie systemu, który jakimś sposobem poprawnie wyświetla definicje CSS3 na przeglądarkach ich nie obsługujących (mam tu na myśli głównie IE6-7). Zrobiłem mały research i okazało się (a jakże), że rozwiązanie tego typu już istnieje – co prawda pozwala na implementację jedynie części dobrodziejstw CSS3 na IE6, ale dobre i to.
Mowa o CSS3 Pie – aplikacji, która za pomocą odpowiedniego pliku .htc pokazuje Explorerowi, jak wyświetlać nowe style. Mowa o zaokrągleniach rogów boxów, obsłudze cienia i gradientów w tle – czyli o najważniejszych funkcjach. Moim zdaniem – ewenement i rzecz bardzo w dzisiejszych czasach przydatna. Dlatego ląduje na tym blogu.
HTML5 i CSS3 – próg nowej ery?
piątek, 11 Czerwiec 2010Jestem sceptycznie nastawiony do używania nowych języków HTML5 i CSS3. Moim zdaniem przeskok na nowe wersje może się skutecznie dokonać tylko pod dwoma warunkami:
- Pod warunkiem wyprodukowania i wypromowania oprogramowania (przeglądarek, edytorów i innych) obsługujących w pełni nowe standardy, a następnie wyparcia starych programów.
- Pod warunkiem przejścia na nowe, przyzwyczajenia i przywyknięcia użytkowników (głównie twórców stron www) do nowych technologii.
Pierwszy punkt jest już realizowany. Ku memu zdziwieniu, misja zastąpienia starych przeglądarek nowymi w ciągu kilku następnych miesięcy/lat się chyba powiedzie.
Mam jednak wątpliwości co do punktu drugiego. Dlaczego? Już wyjaśniam:
Weźmy taki XHTML. Pomimo przejrzystości kodu i semantycznej konstrukcji, która teoretycznie powinna się programistom i developerom bardzo spodobać (jeśli porównać do HTML4), XHTML po prostu nie przyjął się. Ludzie (w tym często i ja) piszą w starym dobrym HTML4, który wybacza błędy i jest dobrze znany.
Ale nie tylko – bo myślę że mamy tu do czynienia z czymś co nazywam „syndromem mp3„. Empetrójki są dalej królami w swojej branży, pomimo, że ten format zapisu dźwięków jest już bardzo stary (ma już 19 lat!), i pomimo tego, że od dawna istnieją metody po prostu lepsze pod wszystkimi względami. I obawiam się, że z HTML4 może być tak samo. I z CSS3.
HTML5 i CSS3 to semantyka i prostota, mnóstwo nowych możliwości których tak bardzo nam brakuje (np. audio i wideo w kodzie, łatwe wektory, obracanie obiektów, zaokrąglanie narożników, cienie, wielokrotne tła itp. – jest tego bardzo dużo) i których brak łataliśmy zaślepkami graficznymi i wielokrotnymi divami. Ale HTML5 i CSS3 to nowe tagi, nowy sposób myślenia, nowe podejście. Ludzie są z natury leniwi i nie lubią uczyć się nowych rzeczy, szczególnie wtedy gdy nie muszą. Czy nowe technologie się przyjmą? Pomimo wysiłków marketingowych społeczności webmasterskich – pewnie przyjmą się nieprędko. Nie mówiąc już o wyparciu flasha.
Aby dopełnić obrazu i dać odczuć o co chodzi osobom, które o tych nowych technologiach mają blade pojęcie, dwa linki:
html5demos.com – dużo demonstracji HTML5
css3please.com – piaskownica, w której można potestować nowości w CSS3.
…i, dla równowagi:
Poradnik krytyka HTML5 u Pornela (podejście nieco bardziej techniczne)









Flaszka.pl
GRX.pl
Metry Kwadratowe
Obrazky.pl
Polski Portal Amigowy
Retuszer.pl
RevolWEB
Rozgłos
Chakier
Oszczędzanie
Perfection Or Vanity
Poradnik Internauty
Shrew
Widelec