<autoreklama>
Rewolucyjne Witryny Internetowe tani CMS szablony dla stron www retusz zdjec
</autoreklama>

Wpisy otagowane ‘ciekawostki’

Pomysł na e-biznes: e-Kioski, czyli e-sklepy w bannerach

czwartek, 26 Styczeń 2012

Pewnego wieczoru, tuż przed zaśnięciem wpadł mi do głowy pomysł na nową możliwość handlu w Internecie. Oczywiście już nie zasnąłem, ale rozpisałem sobie ideę na kartce. A teraz się nią z Wami podzielę. :)

Wymyśliłem coś, co roboczo nazwałem „e-kiosk”. Być może coś takiego już istnieje, jednak żadnym podobnym rozwiązaniem się nie inspirowałem. E-kiosk byłby to mały sklep internetowy, w którym (jak w zwykłym e-sklepie) są kategorie, w kategoriach są produkty. Ogląda się je, a potem kupuje (często za pośrednictwem modułu „koszyka”), płacąc przelewem przez Internet, PayPalem lub innym portfelem. Rzecz w tym, że cały taki sklep możnaby umieścić w pojedynczej jednostce reklamowej, i umieścić takie gotowe „instancje” sklepu w bardzo wielu miejscach Internetu, w bardzo wielu portalach, w cenie reklamy właśnie. Można więc łatwo dotrzeć do dużego grona odbiorców.

Ponieważ obszar na aplikację sklepu byłby niewielki (choć forma reklamowa musiałaby być jedną z większych – np. podwójny billboard lub szeroki skyscraper) – sam sklep (i jego funkcjonalności) można też zminiaturyzować, okroić, uprościć – w stosunku do tradycyjnego e-sklepu identycznym, jak stosunek między fizycznym supermarketem a kioskiem ruchu.

Wyobrażam sobie, że zakup w takim e-kiosku musiałby być superłatwy – szybko wybieramy (lub bardzo łatwo wyszukujemy) produkt, klikamy „Kup teraz” i płacimy (najlepiej za pomocą zmniejszenia salda na jakimś prepaidzie).

Zalety: Właściwie jest jedna, ale za to potężna: Tani (bo w cenie reklamy) i łatwy dostęp do bardzo dużej ilości Klientów.

Wady: Mały obszar aplikacji implikuje użycie niewielkich rozmiarowo elementów, mniejszych czcionek itp. – nie każdy to lubi. Poza tym, aby odróżnić taki e-kiosk od zwykłego bannera – trzeba by go jakoś oznaczyć. No i zbudować u ludzi świadomość istnienia e-kiosków i umiejętność z nich korzystania.

Zastosowań takiego rozwiązania są setki, biorąc pod uwagę technologie takie jak geolokalizacja (szybkie zamówienie pizzy), metody płatności lub nowoczesne technologie webowe. Myślę że to mogłoby się sprawdzić.

Pomysł na e-biznes – portal randkowy, kojarzenie par na podstawie testów IQ

czwartek, 24 Listopad 2011

Ten pomysł opisywałem już w kilku miejscach, rozmawiałem też o nim z kilkoma osobami, dlatego może już gdzieś jest opisany. Jednak, jako że uważam, że jestem jego autorem – opiszę go też tutaj…
Jak zwykle postaram się opisać całość krótko i zwięźle.

Pomysł zakłada stworzenie nieco nietypowego portalu randkowego. Nietypowego dlatego, że będzie zawierał algorytm dobierający pary na podstawie odpowiedzi na test na inteligencję. Nie – nie chodzi o dobieranie ludzi na podstawie wyników testu, ale na podstawie samych odpowiedzi. Bo wynik jest tak naprawdę nieważny.

Jeśli rozwiazaywałaś/eś kiedykolwiek test na inteligencję (szczególnie te trudniejsze zadania) – wiesz, że „ścieżek myślowych” może być kilka – i żadna z nich nie musi prowadzić do rozwiązania oficjalnie uznanego za prawidłowe.

I właśnie to można wykorzystać – kojarzyć osoby, które tworzą właśnie podobne „ścieżki myślowe”. A sprawdzać to można porównując wybrane odpowiedzi w każdym z zadań. Czyli, jeśli dwie osoby mają – powiedzmy – 80% zadań o tych samych odpowiedziach (nieważne, czy prawidłowych, czy nie) – to te osoby prawdopodobnie myślą podobnie. Czyli z dużym prawdopodobieństwem się dogadają – czyli byłyby dobrą parą.
Ot – i cała idea. :)

Zalety:  (Prawdopodobnie) dość trafne kojarzenie podobnie myślących osób, (chyba) nowatorskie podejście do tematu, (dodatkowo) kojarzone będą osoby o podobnym współczynniku iq (ale to ma znaczenie drugorzędne)

Utrudnienia: Odnalezienie odpowiedniego, obszernego „tematycznie”, dostępnego, legalnego i taniego szablonu testu iq do wykorzystania

(Ten pomysł bardzo mi się podoba, choć nie mam czasu na jego realizację – zatem jeśli ktoś zdecyduje się go wykorzystać – zapraszam do współpracy:)).

Synestezja

niedziela, 20 Listopad 2011

Na szybko, taka ciekawostka, w sumie trochę graficzna, a więc w pewien naciągany sposób korespondująca z tematyką bloga:

Synestezja - to zjawisko odczuwania jednym zmysłem tego, co odbieramy innym zmysłem. Czyli na przykład smakowanie kolorów, słyszenie zapachów itp. Do tej pory myślałem, że to ciekawostka dotycząca tylko osób z taką właśnie przypadłością. Ale okazuje się, że u „standardowych” ludzi, też może działać. Dobrym i poniekąd oczywistym przykładem jest powiązanie zmysłów smaku i powonienia (można posmakować zapachu i powąchać smak), ale znalazłem inne, lepsze zjawisko, które u mnie działa:

Bo patrząc na poniższą animację, naprawdę „słyszę” ten filmik, mimo że to animgif, zatem jest na 100% niemy. Słyszę ciche, ale wyraźne „bum” gdy ziemia w animacji się trzęsie. Niesamowite. Też to macie? Jeśli tak, to doświadczanie właśnie synestezji.

[godzina później] Znalazłem kolejny obrazek, który słyszę. Poniżej. Wy też słyszycie „Pszszsz” ?

Naprawianie poruszonych zdjęć

środa, 12 Październik 2011

Król w branży, aby się utrzymać, musi co rusz zadziwiać Świat nowymi/nowatorskimi cechami – tak, żeby każdy czuł respekt i nikt go nie zdetronizował. Dokładnie tak „zachowuje się” Adobe Photoshop – Od kilku wersji daje nam niedostępne nigdzie indziej narzędzia, wręcz „magicznie” wykonujące zadania, czasem wydawałoby się – niewykonywalne. Tajemnica leży w zaawansowanych algorytmach obliczeniowych, na które można sobie pozwolić przy dzisiejszych mocach obliczeniowych.

Nowa wersja Photoshopa będzie zawierała bardzo przydatną funkcję – naprawianie poruszonych zdjęć. Jak widać na poniższej prezentacji – działa to bardzo dobrze. Algorytm nie wyostrzy nieostrej fotki (to chyba nawet teoretycznie niemożliwe), ale zdecydowanie poprawi jakość zdjęcia poruszonego. Magia. :)

Arial vs Helvetica

poniedziałek, 26 Wrzesień 2011

Szybkie info: Dzięki wykopowi przeczytałem genialny artykuł, a potem zapoznałem się z całym blogiem, na którym został zamieszczony.
Ten artykuł to „Arial vs Helvetica„, a nowo poznany blog/serwis to: typografia.ogme.pl. Polecam.

Silk – zabawka, czy generator grafiki?

poniedziałek, 13 Czerwiec 2011

Wpadłem ostatnio na webaplikację „Silk”, dzięki której można kilkoma kliknięciami i pociągnięciami myszy wygenerować efektowną, kolorową grafikę. Grafika „rysuje się” w ciekawy sposób, podczas której istnieje możliwość sterowania wiatrem (shift+ruchy myszką) a efekt możemy zapisać. Można też powtórzyć animację. Zabawa przednia, przynajmniej na kilka minut. Lubię takie interaktywne dema, pokazują one moc komputerów i Internetu jako narzędzi.

Jednak zastanawiam się, czy grafik wygenerowanych za pomocą „Silka” nie użyć przy projektowaniu stron. A jak wygląda sprawa praw autorskich? Co prawda pierwszą kreskę narysowałem ja, ale resztę wykonał algorytm, który zaprojektował twórca narzędzia. Tak czy owak – rzecz ciekawa przynajmniej do obejrzenia.

Układ okresowy tagów HTML5

wtorek, 2 Listopad 2010

Ciekawy sposób na przedstawienie elementów HTML5 – w postaci układu okresowego pierwiastków tagów zastosowano na stronie joshduck.com/periodic-table.html. Tagi podzielone są na kategorie, a każdy element ma swój opis – widoczny po kliknięciu. Podoba mi się to, świetnie zrobione. :)
Można także przetestować dowolną stronę, dzięki czemu podświetlone zostaną wszystkie elementy html5 na niej użyte.

Znalezione na Wykopie, jak zwykle podczas porannej poniedziałkowej kawy :)

Favikony świata

poniedziałek, 1 Listopad 2010

Ciekawostka webmasterska – na podstawie danych z Alexy stworzono „mapę” przedstawiającą popularność światowych serwisów internetowych miarą powiększenia ich faviconek. Fajna rzecz. A tu można browsować i wyszukiwać :)

Kolejne nietypowe wykorzystanie CSS

niedziela, 13 Czerwiec 2010

Uwielbiam takie zabawy, kojarzy mi się to z kombinowaniem amigowym (typu „jak to podłączyć żeby działało„), scenowym (przerabianie rutynki milion razy, żeby wycisnąć więcej klatek), albo haxorowym/phreakingowym („ej! przecież do tego możemy użyć jeszcze mocy obliczeniowej procesora stacji dyskietek i drukarki!„).

Ale do rzeczy: Pod tym linkiem jest strona prezentująca zwykły tekst… ale zaraz, zaraz. Czy zwykły? A jeśli go zaznaczymy? :) Takie porno dla ubogich ;)

Nietypowe wykorzystanie CSS

piątek, 15 Styczeń 2010
Jestem i zawsze byłem fanem nietypowych, oryginalnych i niepowtarzalnych projektów, wykonywanych przy użyciu powszechnych technologii. Takie twórcze pomysły (jak na przykład ten, prezentowany jakiś czas temu na Subiektywie) bardzo mnie motywują.

Poniżej przedstawiam przykład ciekawego wykorzystania CSS w celu zaprogramowania interaktywnej animacji. Pomysł jest bardzo prosty (chociaż wykonanie żmudne i pracochłonne), a efekt moim zdaniem powala. Powtórzmy: Żadnego Javascriptu, tylko HTML i CSS (najedź na poniższe zdjęcie aby zobaczyć efekt):

http://www.romancortes.com/ficheros/meninas.html
Zdaję sobie sprawę że dla niektórych to odgrzewany kotlet – ten link pojawił się na Wykopie już jakiś czas temu – jednak chciałem po prostu to mieć na swoim blogu ;)