Obrazy generowane przez AI

Jako że blisko mi do grafiki, obrazów i tym podobnych wizualnych rzeczy, a jednocześnie fascynuje mnie tworzenie obrazów kodem/algorytmem – to rzeczą naturalną jest to że zaciekawiły i zauroczyły mnie obrazy tworzone przez sztuczną inteligencję.

W Sieci jest kilka generatorów tego typu obrazów – na przykład deepart.io czy deepdreamgenerator.com.

Jak to działa? Wrzucasz do maszynki dwa obrazy. Maszynka (a raczej AI, która nie jest tak naprawdę sztuczną inteligencją ale algorytmem maszynowym – uczącym się) stosuje styl graficzny drugiego obrazka na pierwszym. Trzeba trochę poczekać i pokombinować, ale ze zwykłych zdjęć wychodzą cuda.

Polecam do pooglądania:

https://deepart.io/latest/

https://deepdreamgenerator.com/feed

https://pl.pinterest.com/revolwebPL/the-best-of-ai-deep-dream-generator/ – mój pinterestowy subiektywny zbiór najlepszych tego typu prac

Fancybox pozamiatał wszystkie lightboxy

To zdarzyło się już dawno temu, ale pomyślałem że warto to mieć na blogu. Otóż jakiś (długi) czas temu porównałem kilka óczesnych rozwiązań overlayerowych dla stron www.

Dzisiaj król jest tylko jeden, a jego nazwa to Fancybox. Ten magiczny skrypcik potrafi w zasadzie wszystko co mógłby potrafić. Jest świetny.

Jak najszybciej znaleźć ikonę? Nabazgrać!

Gugiel wybuścił dziś nową apkę webową – autodraw. Pomysł jest prosty – algorytm bada co bazgrzesz, zgaduje ostateczny kształt i czasie rzeczywistym proponuje gotowe ikony – ładne i równe szkice zamiast Twojego bazgroła. Działa to bardzo dobrze.

Ale ja widzę genialne zastosowanie dla grafików/projektantów. Ile razy traciłeś cenne godziny minuty żeby odnaleźć ikonkę? Wpisujesz w wyszukiwarkę ikon (tą czy inną) tagi, synonimy szukanego słowa itp. To trwa. A tak – Google Autodraw, maz-maz – i odnalezione!
Googlu, kolejny raz przedłużasz mi życie! ;)

Jakie kroje czcionek w konkretnym użyciu?

Wśród nas (grafików, projektantów, osób związanych z designem) są osoby, dla których fonty są fetyszem. Te osoby chętnie oglądają galerie krojów, cmokają z uznaniem nad stylem, wymową formy, krzywiznami, podobieństwami itp. a jednocześnie… sami w swoich projektach używają co najwyżej 10 rodzajów fontów. Niestety (a może stety :)) zaliczam się do tych osób. Na blogu Abduzeedo istnieje osobna seria postów prezentujących czcionki, które oglądam często z wywalonym jęzorem.

Wywiad ze mną

Sam nie mogę w to do końca uwierzyć, ale na oficjalnym polskim blogu legendarnego serwisu Template Monster pojawił się wczoraj wywiad ze mną. Starałem się odpowiadać szczerze i obszernie. Jest trochę o życiu, o drodze do celu, o oczekiwaniach i błądzeniach. Ale i o grafice, webmasterce, traktowaniu Klientów i o pracy.
Myślę że wyszło dość ciekawie, dlatego zapraszam do przeczytania. :)