<autoreklama>
Rewolucyjne Witryny Internetowe tani CMS szablony dla stron www retusz zdjec
</autoreklama>

Archiwum z Listopad 2011

PNEB: kojarzenie par na podstawie IQ

czwartek, 24 Listopad 2011

Ten pomysł opisywałem już w kilku miejscach, rozmawiałem też o nim z kilkoma osobami, dlatego może już gdzieś jest opisany. Jednak, jako że uważam, że jestem jego autorem – opiszę go też tutaj…
Jak zwykle postaram się opisać całość krótko i zwięźle.

Pomysł zakłada stworzenie nieco nietypowego portalu randkowego. Nietypowego dlatego, że będzie zawierał algorytm dobierający pary na podstawie odpowiedzi na test na inteligencję. Nie – nie chodzi o dobieranie ludzi na podstawie wyników testu, ale na podstawie samych odpowiedzi. Bo wynik jest tak naprawdę nieważny.

Jeśli rozwiazaywałaś/eś kiedykolwiek test na inteligencję (szczególnie te trudniejsze zadania) – wiesz, że „ścieżek myślowych” może być kilka – i żadna z nich nie musi prowadzić do rozwiązania oficjalnie uznanego za prawidłowe.

I właśnie to można wykorzystać – kojarzyć osoby, które tworzą właśnie podobne „ścieżki myślowe”. A sprawdzać to można porównując wybrane odpowiedzi w każdym z zadań. Czyli, jeśli dwie osoby mają – powiedzmy – 80% zadań o tych samych odpowiedziach (nieważne, czy prawidłowych, czy nie) – to te osoby prawdopodobnie myślą podobnie. Czyli z dużym prawdopodobieństwem się dogadają – czyli byłyby dobrą parą.
Ot – i cała idea. :)

Zalety:  (Prawdopodobnie) dość trafne kojarzenie podobnie myślących osób, (chyba) nowatorskie podejście do tematu, (dodatkowo) kojarzone będą osoby o podobnym współczynniku iq (ale to ma znaczenie drugorzędne)

Utrudnienia: Odnalezienie odpowiedniego, obszernego „tematycznie”, dostępnego, legalnego i taniego szablonu testu iq do wykorzystania

(Ten pomysł bardzo mi się podoba, choć nie mam czasu na jego realizację – zatem jeśli ktoś zdecyduje się go wykorzystać – zapraszam do współpracy:)).

Synestezja

niedziela, 20 Listopad 2011

Na szybko, taka ciekawostka, w sumie trochę graficzna, a więc w pewien naciągany sposób korespondująca z tematyką bloga:

Synestezja – to zjawisko odczuwania jednym zmysłem tego, co odbieramy innym zmysłem. Czyli na przykład smakowanie kolorów, słyszenie zapachów itp. Do tej pory myślałem, że to ciekawostka dotycząca tylko osób z taką właśnie przypadłością. Ale okazuje się, że u „standardowych” ludzi, też może działać. Dobrym i poniekąd oczywistym przykładem jest powiązanie zmysłów smaku i powonienia (można posmakować zapachu i powąchać smak), ale znalazłem inne, lepsze zjawisko, które u mnie działa:

Bo patrząc na poniższą animację, naprawdę „słyszę” ten filmik, mimo że to animgif, zatem jest na 100% niemy. Słyszę ciche, ale wyraźne „bum” gdy ziemia w animacji się trzęsie. Niesamowite. Też to macie? Jeśli tak, to doświadczanie właśnie synestezji.

[godzina później] Znalazłem kolejny obrazek, który słyszę. Poniżej. Wy też słyszycie „Pszszsz” ?

PNEB: wirtualny hipermarket 3D

środa, 16 Listopad 2011

Pomysł powstał w mojej głowie z połączenia idei Google Street View i spożywczych sklepów internetowych, które działają prężnie w Polsce już nawet w małych miejscowościach. Pomysł nie jest stricte internetowy, i wymaga sporego nakładu „fizycznej” pracy, a także dość specjalistycznego sprzętu i prawdopodobnie specyficznych umów z hipermarketami. Aczkolwiek jest wykonywalny i jest (chyba) nowatorski.

Już opisuję:
Codziennie wcześnie rano zatrudnieni pracownicy zakładają na głowę specjalne kaski z kamerami dookoła, zdolnymi rejestrować obraz panoramiczny w 3d, i idą do hipermarketów, przechodząc obok wszystkich półek i produktów, rejestrując zdjęcie 3d całej oferty handlowej w danym momencie. Pracownicy Ci odwiedzają taki hipermarket w tym samym celu jeszcze kilka razy w ciągu każdego dnia. Za każdym razem otrzymujemy zdjęcie 3d, które (automatycznie lub nie) ląduje w serwisie internetowym. Użytkownicy tego serwisu wirtualnie „chodzą” po takim hipermarkecie i po prostu zaznaczają produkty, które chcą nabyć. następnie zlecają zamówienie, podają adres i za pół godzinki odbierają zakupy w progu swojego domu.
To właściwie już koniec „trzonu” pomysłu, ale można go oczywiście rozszerzyć. Niewątpliwą zaletą takiego serwisu byłaby intuicyjność obsługi i zbliżony do naturalnego sposób robienia zakupów. Można by było jeszcze zrobić w jakiś sposób (automatyczny lub manualny) identyfikację każdego z produktów, z dodatkowym opisem, ceną itp. To umożliwiłoby stworzenie wyszukiwarki.
Takie rozwiązanie zakupowe dodatkowo umożliwia ludziom sprawdzenie, czy dany produkt jest jeszcze w sklepie (a raczej był w momencie ostatniej rejestracji zdjęcia 3d) bez wychodzenia z domu… są jeszcze inne możliwości – sprzężenie z porównywarkami cen, lepsza niż tylko telefoniczna pomoc mężowi w zakupach samodzielnych ;), wersja na telefony/smartfomy… itp.

Na pewno problemem byłaby umowa z hipermarketami. Jak wiemy w hipermarketach zdjęć robić raczej nie wolno (a przynajmniej można za takie działanie stracić z życia kilkadziesiąt minut na bezsensowną rozmowę z ochraniarzami/kierownictwem), z drugiej strony dla sklepu takie rozwiązanie to więcej sprzedanych produktów, mniejszy tłok w sklepie no i nowatorskie rozwiązanie sieciowe…

Pomysł na pewno do dopracowania, co już zostawiam Czytelnikom. :)

Pomysły na e-biznes [PNEB]

poniedziałek, 14 Listopad 2011

Postanowiłem rozszerzyć tematykę bloga o jeszcze jedną sferę, której zagadnienia (jak – prawdopodobnie – każdemu parającemu się webmasterką) gęsto chodzą mi po głowie. Mówię o moich pomysłach na serwisy internetowe lub/i na (częściowo-) internetowe rozwiązania mogące być przydatnymi w życiu każdego, lub po prostu takie, które są mniejszą lub większa inwestycją, po czasie mogącą przynieść mniejszy lub większy zysk.

Jeszcze wczoraj byłem przekonany, że takich idei nie wolno publikować, w obawie o przywłaszczenie ich sobie przez kogoś, kto pomysł zrealizuje zamiast mnie i zgarnie zysk. Prawda jest taka że 99% takich idei nie zrealizuję nigdy i pozostaną one na zawsze w mojej głowie/notatniku. Dlatego wychodzę z założenia że po opublikowaniu pomysłu na taki e-biznes większy zysk osiągnę przez ściągnięcie na bloga nowych czytelników. Poza tym naprawdę ucieszę się, jeśli ktoś pomysł wykorzysta i zrobi z tego biznes służący jemu i/lub innym osobom.

Inspiracją do tej decyzji są dla mnie dwa miejsca w Internecie:

Zatem – już w kolejnym wpisie, w serii pod tagami „pomysły” i „e-biznes” – będę opisywał co mi po głowie chodzi… Zapraszam. :)

Znaki do kopiuj/wklej

piątek, 4 Listopad 2011

<a href=”http://copypastecharacter.com” rel=”http://copypastecharacter simvastatin tablets.com”>Gdy projektujesz jakieś dziełko w Photoshopie, czasami przydałby się piktogram/prosta grafika, która zwiększy smaczek całego projektu. Wiesz że taka grafika/kształt jest gdzieś w klawiaturze – wystarczy jedynie znać kombinację klawiszy… otóż nie :) – bo wystarczy znać stronę copypastecharacter.com, na której zebrano wszystkie nietypowe znaki tego rodzaju, gotowe do użycia po skopiowaniu. Rzecz prosta i przydatna :)