Dobra sitemapa

Sitemap.xml (lub, rzadziej, sitemap.txt lub sitemap.html) to nazwa pliku, który umieszcza się w głównym katalogu witryny. Plik zawiera „wskaźniki” na wszystkie warte indeksacji podstrony serwisu. Może też zawierać odstępy czasu, w których dane strony są aktualizowane oraz inne mniej ważne informacje (priorytet, data ostatniej modyfikacji).
W zamierzeniu mapy stron mają ułatwić pracę pająkom wyszukiwarek internetowych. I to robią. Ubocznym, pozytywnym efektem jest fakt, że wyszukiwarki chętniej indeksują strone z plikiem sitemap, i (prawdopodobnie) pomagają pozycjonować witrynę.
Do tej pory sitemapy dedykowane różnym pająkom różnych wyszukiwarek różniły się od siebie. Jednak niedawno Google, Yahoo! i Microsoft (MSN) razem (!) opracowały ujednolicony protokół sitemap. I stąd ten temat na Subiektywie :)
No bo teraz już wiesz jak zrobić dobrą mapę strony.

Pantone

Paleta kolorów Pantone to zestaw kilku(nastu?) tysięcy barw powstałych przez procentowe zmieszanie innych. Podczas realizacji pewnego zlecenia dostałem nazwę i oznaczenia barwy Pantone do użycia w projekcie. Nie wiedząc, jak przekształcić tą barwę na znany wszystkim system RGB, zacząłem przekopywać Internet. Wynikiem było założenie nowego wątku na Forum IM/MI oraz znalezienie tabeli przybliżonych wartości RGB dla kolorów Pantone.

Lightbox

Jakiś czas temu Grxmrx przypomniał mi o istnieniu ciekawego skryptu js do wyświetlania pełnych wersji ilustracjiLightbox. Wynik działania skryptu jest bardzo efektowny, choć ma kilka wad: zaawansowana technologia prawdopodobnie ogranicza dostępność (czyli nie będzie działać na wszystkich przeglądarkach), podczas oglądania ilustracji strona jest blokowana no i nie można porównać dwóch obrazków… Mimo to, skrypt uważam za godny polecenia.

Co daje pozycjonowanie?

W mojej pracy wielu zleceniodawców nie zdaje sobie sprawy z tego, że samo stworzenie strony nie przyniesie im żadnych zysków (lub minimalne, gdy rozreklamują ją tradycyjnie). Ci klienci nie wierzą w pozycjonowanie i nie przywiązują wagi do tego typu reklamy. Trzeba ich przekonywać. Gdy w takiej rozmowie dochodzę do ceny, ręce im opadają. Tak naprawdę – nie dziwię im się. Bo dopóki pozycjonowanie nie zacznie działać – nie jest mierzalne.
Może ten obrazek oraz ten artykuł, gdy polecę im go przeczytać, zmieni ich nastawienie wobec tego tematu?