<autoreklama>
Rewolucyjne Witryny Internetowe tani CMS szablony dla stron www retusz zdjec
</autoreklama>

Archiwum z Wrzesień 2006

Internet Explorer w Firefoxie

sobota, 30 Wrzesień 2006

IE Tab to wtyczka do FF umożliwiająca zmianę silnika renderującego stronę w danej zakładce, na silnik eksplorerowy… bardzo przydatne: można bowiem otworzyć sobie dwie zakładki, w jednej wyrenderować stronkę za pomocą silnika ff, w drugiej – tą sama stronkę za pomocą ie. I przełączając zakładki, widzimy różnice w wyświetlaniu…

Dobre narzędzia webmasterskie

sobota, 30 Wrzesień 2006
Kinga podała mi linka do narzędzia pagerank prediction, ale w tym serwisie jest wiele innych wartych uwagi i polecenia… www.iwebtool.com

Usprawnienie przeglądarki każdego webmastera

czwartek, 28 Wrzesień 2006

Na codzień używam Firefoxa. Tak się mi utarło i za cholerę nie mogę się przerzucić np. na Operę, chociaż widzę te jej wszystkie usprawnienia i co jakiś czas słyszę o nowych (głównie od Mumina :P). Opera ma ficzery, to jest fakt :) Ale firefox jest jakiś przyjazny. Nie umiem tego określić. Może znów wszystko się rozbija o to, że w FF mogę pracowac z zamkniętymi oczami, wszystko mam poukładane tak jak chcę itp. Po prostu lenistwo.
Dlaczego o tym piszę. Otóż – powód jest. Podczas dzisiejszej rozmowy z Singollem zostało mi zaproponowane użycie rozszerzenia WebDeveloper dla mojego ognistego liska. Lubię takie nowinki, więc sprawdziłem instatnly. I co? I CZAD! :) Wypas na maxa. Można robić właściwie wszystko z cache’m, popupami, znacznikami meta, kolorami, js, ciastkami, cssami, formularzami, obrazkami, obiektami i mnóstwem innych rzeczy powiązanych z daną stronką. Właściwie nie umiem powiedzieć, czego mi w tym rozszerzeniu brakuje:) Wszystkim webmajstrom polecam z czystym sumieniem.

Edytor HTML typu WYSIWYG online

czwartek, 28 Wrzesień 2006

Działa nawet dobrze, chociaż i tak wolę bardziej tradycyjne metody tworzenia stron: htmledit.squarefree.com (via Wykop)

Pracanakacu :)

środa, 27 Wrzesień 2006

pracanakacu mode: on :) czyli robienie rzeczy nie wymagających ani myślenia, ani zbyt gwałtownych ruchów myszką :)

Moje boje z Google AdSense (4)

poniedziałek, 25 Wrzesień 2006

Dostałem właśnie maila, że śliczna pocztówka Google wraz z PINem została wysłana…

I to jest dobra okazja, żeby napisać jeszcze co nieco o reklamach w Google AdSense. Otóż okazuje się, że reklama reklamie nierówna. Po prostu jedne są droższe, inne tańsze. W Sieci znalazłem nawet ranking Top Paying Keywords dla AdSense… Teoretycznie wystarczy więc zbudować stronkę o treści, która spowoduje wyświetlenie się tej (droższej) a nie innej (tańszej) reklamy w boxie AdSense, a potem pobiegać po kawiarenkach w mieście i poprosić znajomych o różnym IP aby kliknęli. Oferta 65$ za jeden klik kusi. Myślę jednak, że Google ma jakieś swoje sposoby na odkrycie tego rodzaju oszustwa i byc może nawet nałożenie jakiegoś rodzaju kary za takie działania, więc nie polecam takich praktyk.

Co do wartości wynagrodzenia za klik, także nie jest tak różowo. Stawka za kliknięcie zależy bowiem także od liczby ogólnych odsłon reklamy. Stawka jest większa wtedy, gdy jest więcej klików przypadających na liczbę odsłon. Innymi słowy AdSense płaci więcej wtedy, gdy reklama jest bardziej skuteczna. Co prawda nie wiem jeszcze, jak to się oblicza i rachuje, ale zamierzam się dowiedzieć w najbliższej przyszłości…

Umbilical Brothers

poniedziałek, 25 Wrzesień 2006

W ramach poniedzielnej rozrywki, polecam występ The Umbilical Brothers na Google Video :) Są świetni :)

Sitemap generator

sobota, 23 Wrzesień 2006

Mapy stron witryny są to pliczki XML (najczęściej tworzone przez jakiś automat), umieszczane katalogu głównym danej witryny. Pomagają one indeksować daną witrynę przez roboty wyszukiwarki, i przez to pośrednio znacznie przyczyniają się do promocji witryny.
Dziś znalazłem fajny automacik on-line do tworzenia takich sajtmapek: tutaj.
Żeby sajtmapka została zauważona, warto ją zgłosić do Google Webmasters Central (dziwna sprawa, ale ten serwis dopiero niedawno odkryłem – zapewne w przyszłości napiszę o nim coś więcej).

Moje boje z Google AdSense (3)

czwartek, 21 Wrzesień 2006

Zalogowałem się dziś na moje konto AdSense aby sprawdzić dzisiejsze zarobki (taka mała mania ;)) i … system zaskoczył mnie komunikatem, że moje płatności są wstrzymane. W pierwszej chwili pomyślałem, że zrobiłem coś nie tak, co Google potraktowało jako swoiste wykroczenie…

Okazało się, że wszystko jest zgodne z procedurą. Google AdSense bowiem zabezpiecza się przed nadużyciami na jeszcze jeden sposób: Po osiągnięciu pewnego pułapu zarobków na domowy (czyli fizyczny) adres pocztowy przysyłają (pocztą zwykłą) pocztówkę (IMHO bardzo ładną, z logiem Google itp. – Można sobie ją pooglądać na stronie WWW AdSense (i nawet jest zwymiarowana) z kodem PIN, który trzeba wpisać do formularza w panelu na stronce… i wtedy wrota do bogactwa stają otworem :)
Obawiam się tylko trochę o rzetelność Poczty Polskiej…

GeoSense

czwartek, 21 Wrzesień 2006

W ramach najświeższych wykopków: GeoSense to gierka, w której musisz wskazywać różne miasta na mapie Świata. Wciąga niesamowicie, mimo że wcale nie zrobiona we flashu… :)

Moje boje z Google AdSense (2)

środa, 20 Wrzesień 2006

Trochę wtopiłem. Bo okazało się, że wcale nie trzeba wpisywać dolarów, ale nasze polskie PLNy w formularzu weryfikacji konta. Google wysyła kasę od razu (uwaga) w złotówkach!. Pieniądze są przeliczane na właściwą walutę jeszcze przed wysłaniem (nie wiem jeszcze w jakim kursie walut, ale się dowiem). Wpisałem kwotę, która mi wpłynęła (są cztery (i tylko cztery) próby wpisania właściwej sumy, po 4. próbie system już nigdy nie wpłaci Ci pieniędzy na konto bankowe które chciałeś(-aś) autoryzować) i uruchomiłem płatności EFT (Electronic Funds Transfer) na moje polskie konto bankowe. Rzecz wygodna :)

Co nie zmienia faktu że BOK z Inteligo nie odpowiedział mi w ciągu doby… hmmm.

Płatności w Google AdSense działają tak: realizacja płatności następuje wtedy, kiedy w danym okresie rozliczeniowym osiągniesz sumę 100$ zarobków (oczywiście sumuje się to z zarobkami z poprzednich okresów rozliczeniowych w których nie osiągnąłeś 100$). O ile dobrze zrozumiałem, okresy rozliczeniowe są od 16. dnia danego miesiąca do 15. dnia miesiąca następnego. Aby w ogóle uruchomić płatności, należy firmie Google AdSense przedstawić prawidłowy Formularz podatkowy. Jest kilka do wyboru, ja wybrałem ten dla osób nieprowadzących żadnej działalności na terenie USA, podpisałem. Zaakceptowało i napisało że teraz do wypłaty jestem uprawniony :)
Tak więc teraz nie pozostaje mi nic innego, jak tylko czekać na 15. października i mieć nadzieję, że moje małe zarobki dadzą radę osiągnąć 100$ do tego czasu :)

CSS Boxes

wtorek, 19 Wrzesień 2006

Dla wszystkich rozpoczynających naukę CSS: CSS Boxes. Nie trzeba zaraz sciągać i używać, bo od samego pobieżnego przeglądnięcia kodu człowiek się już uczy, a po nieco głębszej jego analizie umie już takie (i nawet ‚skomplikowańsze’) tworzyć sam… no… prawie sam :)

Moje boje z Google AdSense (1)

wtorek, 19 Wrzesień 2006

No tak… ostatnio na pewnej mojej witrynce umieściłem (testowo) kilka bannerów i tekstowych jednostek reklamowych Google Adsense, oczywiście po rejestracji w tym systemie. Ku mojemu zaskoczeniu system ten, przy stosunkowo marnych odwiedzinach rzeczonej witryny, przynosi pewne miarodajne zyski finansowe. Zapoznałem się więc z interfejsem Panelu reklamobiorcy AdSense (muszę stwierdzić, że wszystko wykonane jest bardzo intuicyjnie i prosto… nawet dla takiego laika w sprawach finansowo-marketingowych jak ja) oraz szczegółowo z regulaminem i zasadami programu.
Wszystko jasne.
Ku mojemu (drugiemu już w tym temacie) niepomiernemu zdziwieniu, program Google AdSense oferuje fizyczne wpłaty na normalne konta bankowe, także Polskie. Wystarczy tylko podać numer swojego konta (zwykły numer, bez żadnych SWIFTów ani IBANów) i… no właśnie. I tutaj zaczęły się schody.
Aby autoryzować/zweryfikować konto bankowe, Google AdSense wpłaca (w czasie 4-10 dni od zlecenia wpłaty) na konto bankowe niewielką sumę w dolarach amerykańskich. Po „dojściu” wpłaty trzeba w panelu reklamobiorcy wpisać dokładnie kwotę wpłaconą (w $ rzecz jasna). Dziś na moje konto Inteligo rzeczywiście został przyjęty przelew od Google AdSense (co prawda z Irlandii, nie z USA) w kwocie około 3zł (czyli około 1$). Ale zaraz – przecież żeby zweryfikować płatności, należy podać kwotę w dolarach! Dokładną kwotę!. Przekopałem pomoc Inteligo oraz wszelkie funkcje i zakładki, ale wszędzie widać tylko złotówki (a nie dolary)… cóż. Napisałem więc na helpdesku do konsultanta Inteligo i czekam na odpowiedź (mail/telefon)… Mam nadzieję, że się uda dociec, ile tak naprawdę kasy mi przelano w walucie źródłowej. Przy okazji chciałbym się dowiedzieć, jak PKOBP przelicza $->zł oraz jaki haracz pobiera od wpłaty zza granicy…

TryIt Editor

wtorek, 19 Wrzesień 2006

Alianka dziś znalazła rzecz prostą i fajną, o której dotychczas pojęcia nie miałem (chociaż aplikacja ta już trochę istnieje)… TryIt Editor to przydatne narzędzie do testowania wyglądu stron i obsługi js (i nie tylko).

Wyszukiwarka obrazków wg odcienia kolorystycznego

wtorek, 19 Wrzesień 2006

Ktoś na Wykopie wkleił ten kąsek: Aplikacja wyszukująca (i wyświetlająca rzecz jasna) obrazki z serwisu Flickr, tyle że.. w zadanej przez usera tonacji barwy! Przednia zabawa, a i wielce użytecznym pewnie się narzędziem toto okaże. Przynajmniej w poszukiwaniu pomysłów na grafikę o takiej a takiej barwie…

Dingbatsy

poniedziałek, 18 Wrzesień 2006

Czyli czcionki, które nie przedstawiają literek, ale obrazki. Przydatne chociażby przy poszukiwaniu kiełka pomysłu na logo, lub przy tworzeniu ikonek. Tak naprawdę używam ich częściej niż samych ikonek (nowoczesne ikonki mają często tendensje bycia przekoloryzowanymi i przebłyszczonymi cukierkowymi figurkami, co nie zawsze pasuje).

Do niedawna w Polsce działał serwis antraxja-fonts.iweb.pl ze świetnym zbiorem przeróżnych czcionek (w tym dingbatsów), ale zniknął w niewyjaśnionych okolicznościach.

[BTW podobnie jak w niewyjaśnionych okolicznościach zajęta została domena grabun.com, na której autor utrzymywał świetny serwisik „Papryczki”]
[EDIT: (20.09.06) Papryczki pod adreskiem grabun.com/papryczki na szczescie wrocily i juz dzialaja i jest tam kilka nowych fajowych linkow :)]

A dziś poszukując fajnych dingbatsów związanych z tematyką laboratoryjno-medyczną, natrafiłem na serwis www.dingbatdepot.com :) Przy okazji polecam też serwis Richd.com, na których autor prezentuje niegorsze ikony.

Nowy Wykop

poniedziałek, 18 Wrzesień 2006

Jeden z moich ulubionych serwisów, wykop.pl najpierw został odsprzedany inwestorowi chcącemu zbic małą fortunkę na tym wortalku, a teraz także zmienił wygląd. Co prawda na bardzo wysmakowany, web2.0, estetyczniejszy i ogolnie podobający mi się bardzo, ale nie ma funkcji „zakop”, która była przydatna… Jednak mimo tego mankamentu, i tak będę tam zaglądał, codziennie rano, zaraz po gazeta.pl.

[edit, 22.10.2006: „Zakop” jest, ale po wejściu w „więcej”. Aby zakopać trefnego linka trzeba się więc naszukać i naklikać… nie podoba mi się takie rozwiązanie… A poza tym nie podoba mi się też to, że nowy Wykop tak straszliwie długo się ładuje i tak powoli działa. To odstęcza :(]

Mleko

niedziela, 17 Wrzesień 2006

Dziś rano Agneeze zapodała mi link do szokującego arta o mleku. Przerażające.

Jak stworzyć faviconkę?

niedziela, 17 Wrzesień 2006

Tym oto narzędziem.
(nadal tajemnicą dla mnie jest, jak IE (nie)zapatruje się na faviconki)…

Konwerter win1250 -> iso-latin2

niedziela, 17 Wrzesień 2006

Niegdyś pod AmigaOS miałem bardzo poręczny oraz funkcjonalny programik, który obsługiwał dodatkowo wiele innych kodowań. Jednak razem z jednym z padów dysku, programik ten odszedł w zapomnienie. Na Sieci jednak znalazłem dwie stronki, na których można bezproblemowo przemienić sobie kodowanie z cp1250 na izolatkę:

jedna
druga

Pewnie jest ich więcej, pewnie te które przedstawiam nie są najlepsze, niemniej moim potrzebom w zupełności wystarczają:)